Poradnik dla (nie)poważnych ludzi #1

-„Luke…<chrup, chrup, chrup> Jestem Twoim <chrup chrup>”

Wiadomo, że podczas filmu każdy lubi sobie coś pochrupać. No i właśnie chrupanie jest tu słowem klucz. Nie zastanawiało was nigdy dlaczego typowo „kinowe” przekąski są jednocześnie takimi, które najbardziej szeleszczą? Jasne, lubię sobie chapnąć czasem jakieś nachosy czy popcorn, ale dlaczego akurat w kinie? Czemu nie utarło się, że typowo kinowym jedzeniem są na przykład pierogi czy ogórkowa, które do konsumpcji nie wymagają dodatkowych efektów dźwiękowych? Chwała temu kto zna odpowiedź na te pytania. Drugą sprawą jest to, że kupując popcorn płacisz jak za homara z truflami, a wnoszenie własnych posiłków nie jest tak do końca legalne. Jak więc temu zaradzić? Wystarczy tylko >chrup chrup<

W blasku świateł

Znacie to uczucie gdy, już zasypiacie i rozkoszujecie się miękkim łóżkiem, a mama wejdzie do pokoju powiedzieć, żebyście poskładali majtki? Denerwujące w tym nie jest to, że po co mam składać majtki o północy czy też, po co w ogóle je składać ?!

Tym, co jednak doprowadza mnie do szału jest światło, które nagle zostaje zapalone i wydaje się , jakby właśnie ktoś gasił mi w oku zapałkę. Jak się pewnie domyślacie, podobnież jest ze smartfonami wyciąganymi z kieszeni podczas seansu filmowego. Inna sprawa, że sale kinowe mają to do siebie, że są wieloosobowe, a takie nagłe światełko niesamowicie przyciąga uwagę i wasz sms o treści „Kubuś, znów nie spuściłeś wody” możesz zobaczyć nie tylko ty.

Mlask Mlask Ciamk Ciamk

Pewnie myślisz właśnie „Halo, przecież o jedzeniu już było”. Niestety mlaskanie i ciamkanie to dźwięk towarzyszący nie tylko oddawaniu się rozkoszom gastrycznym, ale też innym. Jako młode dziewczę lubię chodzić na komedie romantyczne i o tyle, ile wzruszają mnie pocałunki na ekranie to nie jestem przyzwyczajona do efektów 5D zaraz obok mnie. Wiadomo, że ciemnia i wygodne fotele robią niesamowity nastrój do wpijania się drugiej osobie w twarz, ale litości!!! Czy 50 innych osób na sali musi to oglądać i, o zgrozo, słuchać?

Pan Fan

Zdarza mi się chodzić na maratony filmowe kultowych produkcji, które znakomita większość widowni już widziała i zwykle też bardzo lubi. Świetnie ogląda się film w towarzystwie tak samo wielkich fanów danej pozycji, jak ja, ale nie byłabym sobą, gdybym nie znalazła czegoś, co mnie irytuje. Otóż bardzo lubię słyszeć kultowe kwestie mówione ustami znakomitych aktorów grających w filmie, a niekoniecznie ustami chłopca przechodzącego mutację, czy dziewczęcia z grypą, tak więc jeżeli dialogi w filmach znacie na pamięć to zapiszcie się na jakiś konkurs recytatorski, albo może podzwońcie do reżysera i zagrajcie w remake’u.

Karola

031_2015_11_10_BBF_KNH_Body_1535
Karola jest uczennicą L.O. V we Wrocławiu. Lubi pisanie, tworzenie muzyki oraz lepienie i konsumowanie pierogów ruskich.
Jest jednym z uczestników „Ponad Granicami”. Dała się poznać, jako bardzo sprawny moderator dyskusji filmowych.