Festiwal Filmów Irańskich – Filmy A-Z

Baszu — mały obcy

bashu

Bashu,gharibeye koochak

reż. Bahram Beyzai, 1986r.

Tytułowy bohater — Bashu – ucieka z wioski w południowym Iranie podczas wojny, w której ginie jego rodzina. Odnajduje schronienie we wsi w północnym rejonie kraju, gdzie przygarnia go do domu matka dwójki dzieci — wbrew negatywnemu nastawieniu całej wioski.

Ten poruszający film opowiadający prostą historię posiada wiele odcieni – jest on jednocześnie cichym wołaniem o pokój i tolerancję, zabawną historią oraz przebiegłą krytyką fundamentalistycznego sposobu myślenia. Film również ukazuje rzadko przedstawiany obraz wsi irańskiej. Z tych powodów film ten został początkowo zakazany w Iranie, pomimo tego, że był on przez niego sponsorowany.

W 1999 r. “Baszu — mały obcy został uznany za najlepszy film irański wszech czasów przez irański magazyn filmowy „Picture world”.

Źródło: Rotten Tomatoes.

Od samego początku porwała mnie fabuła. Historia małego chłopca uciekającego przed wojną. Historia opowiadająca o przekraczaniu barier (językowych, kulturowych), o człowieczeństwie i matczynej miłości. W głowie utknął mi jeden obraz, a mianowicie szybujący ptak. Potraktowałam go jako symbol śmierci, bo na samym początku filmu słyszymy słowa „To jest prawdziwa śmierć. Ma skrzydła.” . Bashu na początku boi się ptaka, przypomina mu bombowce, utratę rodziny, wojnę. Z biegiem czasu się z nim oswaja, godzi się ze śmiercią, ze stratą bliskich.
Zuzanna
Pierwszą rzeczą, za którą pragnę docenić ten film są piękne zdjęcia. Sprawły one, że wyobraziłam sobie wreszcie pełny obraz Iranu i mogłam lepiej utożsamić się z kulturą tego miejsca.
Mimo wszystko, nie trafiają do mnie filmy zbyt bezpośrednie i jednocześnie przerysowane. Moim zdaniem obraz wojny przedstawiony w filmie był spłycony do postaci wybuchów i uciekających ludzi. Poza tym, całość reperkusji wojenny wydawała się być skupioną na postaci Bashu. Brak odzwierciedlenia uczuć strachu czy traumy w innych postaciach sprawil, że temat wojenny nie był wystarczająco uwydatniony w filmie.
Julia

Baszu ucieka przed zniszczeniem, wojną i śmiercią i ukrywa się na terenie oddalonym od miejsca objętego wojną. Styka się z mieszkańcami o innej kulturze i rozmawiającymi w innym języku. Te różnice kulturowe są dla niego jakby nową wojną, wojną kulturową, której musi stawić czoła.

Raha
Baszu, który posługuje się językiem arabskim nie może porozumieć się z Nahid do momentu, kiedy nawiązują nic porozumienia za pomocą uczuć i emocji.
Tooka

Dzieciach niebios

dzieci_niebios

Ache haye aseman

Dzieci niebios

reż. Majid Majidi, 1997 r.

Ali (Amir Farrokh Hashemian) i jego młodsza siostra Zahra (Bahare Seddiqi) mieszkają wraz z ubogimi rodzicami w biednej część Teheranu. Pewnego dnia 8-letni Ali gubi – nie do końca ze swojej winy – odebrane właśnie od szewca buciki swojej siostry. Dzieci zdają sobie sprawę, że rodziców nie będzie stać na kolejną parę butów, więc postanawiają o niczym im nie mówić. Plan jest chytry: oboje będą chodzić do szkoły w adidasach Aliego – Zahra na pierwszą zmianę, a jej brat na drugą. Jakiś czas później Ali dowiaduje się, że organizowany jest bieg dla chłopców na pięć kilometrów, a trzecią nagrodą jest właśnie para nowiutkich adidasów. Chłopiec postanawia wystartować.

Najlepszy film Warszawskiego Festiwalu Filmowego (Nagroda publiczności ’99) i pierwsza w historii irańska nominacja do Oscara.

Źródło: Ale Kino, Filmweb

Film oglądałam po raz drugi i nadal jestem pod wrażeniem, tego jak poradziły sobie dzieci, których gra aktorska była bardzo dobra, świeża i dziecięco naiwna (tak pozytywnie). Tego jak dużo jest w nim symboliki, na której mogłam się bardziej skupić, ponieważ znałam fabułę. Film pięknie opisuje relacje między siostrą a bratem, ich wzajemną miłość, którą okazywali sobie bezinteresownie nawet w najmniejszych gestach. Trudne do opisania są relacje między rodzicami a dziećmi, a także między samymi rodzicami. Ojciec pomimo tego, że daje się ponieść emocjom jest opiekuńczy i martwi się o rodzinę, pragnie dla niej jak najlepiej. W filmie pokazana jest również panorama Teheranu, od najbiedniejszych dzielnic po te najbogatsze. Patrząc na to, wydaje się, że nie jest to to samo miasto. Ważny w filmie jest motyw biegania, nie tylko zawodów, w których wygrywa Ali, ale także scen kiedy jego siostra biega aby oddać mu buty, czy to jak Ali biega do szkoły. Bieganie odgrywa tu bardziej symboliczną rolę, dążenia do jakiegoś celu. Bardzo podobało mi się zakończenie, gdzie reżyser zrezygnował z pokazania sceny, w której ojciec daje swoim dzieciom buty, poprzestaje na symbolicznej scenie ukazania złotych rybek. „Dzieci niebios” to oczywiście główni bohaterowie filmu, miejsce w jakim żyją zdecydowanie nie można nazwać niebem, ale jednak są one „dziećmi niebios”. Moim zdaniem jest tak przez tę głęboka wieź, która doprowadza do tych heroicznych, jak na dzieci czynów. Dzięki miłości stają się „dziećmi niebios”
Karolina
Porównałabym ten film do polskich ,,Sztuczek”. Opisywał podobną historie i dzięki temu mogliśmy ujrzeć różnice (i podobieństwa) między naszymi kulturami. Odkryliśmy świat pełen biedy i bogactwa i szczęścia i smutku i spojrzeliśmy nań ufnymi i wolnymi od uprzedzeń oczami dziecka. Myślę że ten film najlepiej obrazuje to, że mimo różnych kultur mamy te same marzenia.
Ola
Film “Dzieci niebios” pokazuje życiowe wartości. Skupia naszą uwagę na otoczeniu. Pokazuje, że niektórzy pragną rzeczy, które nam wydają się najprostsze i najbardziej podstawowe.
>Tooka
Widoczne są różnice w poziomie wykształcenia pomiędzy rodzicami, a dziećmi z niższych warstw społecznych.
Dorsal

Piękne miasto

piekne_miasto

Shah-re ziba

Piękne miasto

reż. Asghar Farhadi, 2004 r.

Akbar właśnie skończył osiemnaście lat. Dwa lata wcześniej został skazany na śmierć za morderstwo swojej dziewczyny i od tamtego czasu przebywał w zakładzie. Kiedy osiągnął już pełnoletność, zostaje przewieziony do więzienia i tam będzie oczekiwał na wykonanie wyroku — kary śmierci. Ojciec Akbara wciąż musi zapłacić diya (rekompensata za śmierć) rodzinie zamordowanej. Jedyny sposób na uniknięcie śmierci dla chłopaka to akt łaski ze strony ojca zabitej dziewczyny. Czy uda się go przekonać, aby dać Akbarowi drugą szansę?

Film ten jest studium srogiej kary i przebaczenia, krwawych pieniędzy (diya), poświęcenia oraz zawiłości islamskiego systemu prawnego, w którym życie mężczyzny jest cenione podwójnie w stosunku do kobiety, gdzie możliwe jest uniknięcie kary śmierci na prośbę rodziny osoby zamordowanej (czasami za pieniądze).

Na podstawie Filmweb, New York Times

„Piękne miasto” to film grający na emocjach widzów. Nadal, kilka godzin po pokazie biję się z myślami. Najtrudniej jest mi oceniać ojca zamordowanej dziewczyny. Z jednej strony jest on ofiarą i zrozumiałe jest, że pragnie sprawiedliwości, zemsty na mordercy, lecz z drugiej strony dowiadujemy się dużo o tym, że chłopak poniósł już dotkliwą karę i jesteśmy za jego uniewinnieniem. Jednak według mnie walka o jego przyjaciela i siostry o umorzenie kary śmierci jest tylko pretekstem do opowiedzenia historii o trudnych wyborach. Po pierwsze wybór miał morderca, jeśli na prawdę by kochał zgodziłyby się na odejście dziewczyny. Wybór ma jej ojciec wybaczyć albo nie. Wybór ma przyjaciel, albo zgodzić się na ślub i zapomnieć o ukochanej ale jednocześnie pomóc Akbarowi, czy nie zgodzić się na to ale skazać go tym samym na śmierć. Sama siostra Akbara ma wybór. Wszyscy bohaterowie staja przed tym wyborem, przed trudnym wyborem. Oprócz tego znów mamy ukazanie miasta, tym razem tylko jego biednej dzielnicy z mieszańcami (siostra Akbara). Film był dla mnie bardziej „zachodni” niż dwa poprzednie, podobnie grał na emocjach co europejskie czy amerykańskie filmy. Historia była proso z Iranu, pokazywała historię i pogmatwany (jak dla mnie) system prawny, jednak nie miała czegoś takiego co dwa poprzednie filmy. Tej inności, wszystko było mi znane. Ogromnym plusem jednak jest, zakończenie które nic nie wyjaśnia, wręcz przeciwnie wszystko komplikuje, reżyser zmusza nas do głębszej refleksji po filmie i stworzenia własnego zakończenia na podstawie tego co nam dostarczył. My również tak jak bohaterzy, a może też i za nich mamy dokonać wyboru. Ciekawy zabieg, pozostawiający niedosyt ale jakże miły niedosyt.
Karolina
Zaskoczyła mnie informacja o tym jak „wyceniane” jest życie człowieka w Iranie. Jeszcze bardziej zaskoczyło mnie, że życie kobiety jest tam warte połowę tego, co życie mężczyzny (już nie mówiąc o tym, że patrzymy na wartość życia człowieka przez pryzmat pieniędzy). Co do samego filmu – podobało mi się przedstawienie tego, ile człowiek jest w stanie zrobić dla osoby, na której mu zależy. Zakończenie pozostawia po sobie niedosyt; możemy się co najwyżej domyślać dalszego losu bohaterów postawionych przed tak trudnym wyborem. Przyjaciel Akbara musiał wybierać między swoją przyszłością, a czyimś życiem. Film porusza niesamowicie trudną tematykę skłaniając nas do refleksji nad swoimi wartościami.
Bartek
Czy tylko więzienie odbiera nam prawo decydowania o własnym losie? Czy może na wolności także jesteśmy więźniami pewnych uwarunkowań społecznych?
Raha
W tym mieście samotna kobieta nie może czuć się bezpiecznie. Firuze z powodu tego, iż rozwiedziona kobieta nie jest dobrze postrzegana w społeczeństwie, nie powiedziała nikomu, że rozstała się z mężem i nie zdjęła obrączki.
Sara
Wyrażanie opinii i wypowiadanie się w jakiejś kwestii nie jest rzeczą trudną; lecz gdy sami jesteśmy w takiej sytuacji wtedy widzimy w jakim trudnym położeniu się znajdujemy.
Kiarash

Łańcuch

Dayereh Zangi (68)

rez. Parisa Bakhtavar 2008

Mohammad udaje się do apartamentowca w bogatej części Teheranu, aby na prośbę mieszkańców naprawić anteny satelitarne (nielegalne w Iranie) poprzewracane poprzedniej nocy przez wiatr. Każdy z mieszkańców wieżowca ma jakiś swój interes i chce coś ugrać, ale jednocześnie zależy mu na jak najszybszej naprawie anteny.

Film ten jest satyrą na społeczeństwo irańskie. Akcja skoncentrowana jest wokół dachu (tytułowe „Dayere”), który staje się osią konfliktu między lokatorami oraz przyczyną wielu komicznych sytuacji. W filmie wystąpiły znane gwiazdy rodzimej kinematografii. Stał się on największym hitem kasowym wszech czasów w Iranie.

Całkowicie zgadzam się z stwierdzeniem, iż ten film był irańskim „Misiem”. Fabyła była bardzo skomplikowana i ze względu na mnogość postaci trudno mi było się w niej odnaleźć. Chwilami przejawiała się tam komedia, i choć ciężko reżyerowi odmówić widocznych zabiegów humorystycznych, to także raczej nie jest to film, na którym bym się ubawiła. Myślę jednak, że dobrze ukazuje on absurd, w tym wypadku dotyczący anten satelitarnych, panujący w Iranie. Zdecydowanie 4/5.
Maria
Teraz, po obejrzeniu wszystkich 5 filmów, mogę z całą pewnością powiedzieć, że ten podobał mi się najmniej. Był to film o tak wielu wątkach, że nie potrafiłam tego ogarnąć i podczas oglądania strasznie się męczyłam. Komedia? Prawdopodobnie tak, widziałam sceny, które miały mnie śmieszyć, ale niestety nie śmieszyły. Podczas dyskusji film został porównany do „Misia” i zgadzam się z tym, jednakowoż w fabule „Misia” się połapałam, a sceny humorystyczne rzeczywiście dla mnie takie były.. Możliwe, że po prostu wynika to z różnic kulturowych. Mamy inne poczucie humoru, inne absurdy rodzą się w naszym kraju.
Zuza
Widzimy w tym filmie przedstawicieli różnych warstw społecznych o różnym sposobie myślenia, odmiennych przekonaniach, a także różnym sposobie bycia i ubierania się
Sahel
To pokaz różnic w obrębie jednej rodziny, a następnie w jednym apartamentowcu, co przekłada się na obraz różnic w społeczeństwie
Rooha
Jeden z wątków filmu pokazuje kwestie honoru i przejmowania się tym “co powiedzą inni”.
Matin

Rozstanie

A Separation Opening Scene - Nader & Simin

Jodaee Nader az Simin

Rozstanie

rez. Asghar Farhadi, 2011 r.

Separacja Nadera i Simin to zabawa w przeciąganie liny. Rozgrywka na argumenty i kuksańce. Ona chce zaczerpnąć powietrza w bardziej liberalnym środowisku, on trzyma się wypracowanego status quo i chorego na Alzheimera ojca. Oboje wydają się skorzy do kompromisu, jednak osnowa ich związku, niteczka po niteczce, pęka pod ciężarem niespodziewanych wypadków.

Pochłonięci konfliktem bohaterowie spychają całą odpowiedzialność za swoje decyzje na barki Temeh – ich córki. I w ostatecznym rozrachunku to właśnie na niej skupią się spojrzenia widzów i bohaterów.

Farhadi, w pełnym mikroobserwacji, kipiącym od emocji i napięcia obrazie zadaje pytanie o status filmowego widowiska oraz relację widowni do filmowanych postaci. Czy uchronimy się przed narzucającymi się stereotypami, gdy sami będziemy musieli ocenić sytuację i wydać ostateczny werdykt?

Film wygrał 76 nagród na całym świecie m.in. Oscara za najlepszy film nieanglojęzyczny, Złoty Glob oraz Złotego Niedźwiedzia.

Źródło: Nowe Horyzonty

Jest to film, który wzbudza wiele emocji. Film po którym przynajmniej pięć minut musiałam siedzieć i zbierać myśli zanim cokolwiek mogłabym o nim powiedzieć. Film bardzo złą złożony ale zacznę od początku. Tytułowe rozstanie może odnosić się do rozwodu, który był jednym z wątków. Jednak może też oznaczać rozstanie o którym się nie dowiadujemy, albo córki z ojcem albo córki z matką. Mamy też rozstanie matki z dzieckiem, bardzo trudne i wydawało by się bolesne, jednak w filmie trochę pominięte, nie widzimy rozpaczy matki po stracie nie narodzonego dziecka. Rozstanie inicjuje również dalszy ciąg, jak ja to nazwałam „niefortunnych wypadków „. W filmie ukazane mamy trzy pokolenia i jak dla mnie najmądrzejsze okazuje się to najmłodsze, które reprezentuje córka. To ona w filmie staje przed najtrudniejszymi wyborami, to ona musi sobie radzić z bardzo trudną sytuacją- rozstaniem jej rodziców, oskarżeniem ojca o morderstwo. Film mówi także o sile kłamstwa. To jakie ogromne konsekwencje ma jedno kłamstwo i jak może ono pociągnąć kolejne, a także zarażać innych. Głównym z wątków były więzi rodzinne. W filmie ukazane były dwie rodziny z różnych klas społecznych ale znajdujących się w tak samo ekstremalnych i niecodziennych sytuacjach. Pokazane są kryzysy w małżeństwach i problemy z relacjami ogólnie. Trudno było się dogadać i pomiędzy rodzinami, a także wewnątrz rodzin. Ponownie w filmie tego reżysera występuje otwarte zakończenie. Przez to po filmie mamy pewien niedosyt ale też możemy się głębiej zastanowić.
Karolina
„To był z pewnością ciężki film. Kiedy się skończył nawet odetchnęłam z ulgą…ale to oczywiście nie oznacza,że mi się nie podobał- wręcz przeciwnie, jestem nim zachwycona. Jego „”ciężkość”” polegała na ilości emocji jakie były w nim pokazywane. Od początku do końca byłam wkręcona we wszystko co się działo na ekranie (a działo się naprawdę wiele) i trudno było mi na koniec zebrać myśli. Film poruszał wiele aktualnych problemów ludzi na całym świecie, był uniwersalny i dzięki temu było mi go trochę łatwiej zrozumieć niż poprzednie filmy.
Uważam, że był świetnie „”zbudowany””, bo choć na początku czułam tylko lekkie napięcie, pewne zgrzyty między bohaterami, to na końcu byłam tak przytłoczona wszystkim co się działo, że tylko czekałam na zakończenie, którego oczywiście się nie doczekałam bo film skończył się jednym wielkim niedomówieniem.”
Hanna
Są pary, które nie potrafią ze sobą rozmawiać, kobiety z powodu strachu, a mężczyźni z powodu dumy.
Erfan
Bohaterowie filmu odzwierciedlają dzisiejsze problemy i prawdziwe życie.
Matin
Dzieci są bezradne wobec decyzji i kłótni swoich rodziców i nikt ich nie pyta czy odpowiada im sytuacja, w której się znajdują.
Dorsa